Można wylicytować piłkę z podpisem Boruca i pomóc Andrzejowi Pakowi w walce z chorobą

Dorota Pietrus
Andrzej Pak z Jędrzejowa zachorował na najgorszą odmianę nowotworu wątroby i jelit. To bardzo dobry i wrażliwy człowiek, kochający mąż i ojciec, któremu los pokrzyżował życie. Pomóżmy

Andrzejowi Pakowi, podopiecznemu jędrzejowskiej Fundacji Miśka Zdziśka Błękitny Promyk Nadziei w walce z chorobą potrzebna jest nasza pomoc.

Pan Andrzej mieszka wraz z żoną Iwoną i synem Patrykiem w Jędrzejowie. Do 31 maja 2015 roku prowadził szczęśliwe życie rodzinne i zawodowe.

Pierwszego czerwca Andrzej usłyszał druzgocącą diagnozę - bardzo złośliwy nowotwór jelita grubego. Zaczął się wyścig z czasem i nieustanny strach. Obecnie choroba znajduje się w zaawansowanym stadium. Bardzo mocna chemia okazała się nieskuteczna. Zastosowana została inna metoda leczenia i wdrożono nowe leki.

Niestety, nie są one refundowane, a podopiecznego Fundacji Miśka Zdziśka czeka długofalowe leczenie. Koszt leków przewyższa możliwości rodziny utrzymującej się jedynie z pensji żony.

- To był najszczęśliwszy dzień w naszym życiu, gdy usłyszeliśmy że nowotwór u Andrzeja został zatrzymany. Jednak te straszne wspomnienia cały czas do mnie wracają. Często przypominałam sobie Andrzeja dostającego chemię i to jak strasznie ją przechodził. Boję się o męża i o to że to wszystko wróci. Jest nam naprawdę trudno - mówi Iwona Pak, żona pana Andrzeja.

Pan Andrzej to bardzo dobry i wrażliwy człowiek, którego życie nie rozpieszczało. Całe życie pracował, aby utrzymać swoją rodzinę. W ostatnich kilkunastu miesiącach stoczył kilka potężnych walk z rakiem. Choć było ciężko, nigdy się nie poddał.

- W ostatnich tygodniach dzięki staraniom naszego zespołu nasz podopieczny trafił do kliniki do Warszawy, gdzie zostało zastosowane całkowicie nowe leczenie tego typu nowotworu - dodaje Dariusz Lisowski prezes fundacji Miśka Zdziśka Błękitny Promyk Nadziei.

Jak tłumaczy Andrzej Pak - siłę do walki daje mu żona i syn, którzy bardzo go wspierają.

Pomóc panu Andrzejowi można poprzez licytację piłki meczowej z autografem Artura Boruca, słynnego bramkarza, wielokrotnego reprezentanta Polski w piłce nożnej, który kilka dni temu zakończył reprezentacyjną karierę. Piłka ta, z przeznaczeniem na pomoc dla pana Andrzeja, trafiła do jędrzejowskiej fundacji prosto z Anglii od pani Barbary Perzanowskiej, która mieszka tam na stałe, a pochodzi z Jędrzejowa.

Licytacja odbywa się pod adresem internetowym allegro.pl

Pomóc panu Andrzejowi można również poprzez wpłaty na numer konta 23 1240 4982 1111 0010 6253 6955 z dopiskiem: „na pomoc i leczenie Andrzej Pak”.

- Pokażmy że wspólnie możemy czynić wiele dobra i tworzyć rzeczy piękne - apeluje Dariusz Lisowski, prezes Fundacji Miśka Zdziśka.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie